<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Piotr Trybalski - Podróże i Fotografia</title>
	<atom:link href="http://trybalski.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://trybalski.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 11 Feb 2012 18:55:36 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
		<item>
		<title>&#8220;Fotograf w podróży&#8221; &#8211; zapowiedź mojej nowej książki</title>
		<link>http://trybalski.com/publikacje/fotograf-w-podrozy-zapowiedz-mojej-nowej-ksiazki/</link>
		<comments>http://trybalski.com/publikacje/fotograf-w-podrozy-zapowiedz-mojej-nowej-ksiazki/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 10 Feb 2012 11:21:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Publikacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://trybalski.com/?p=1090</guid>
		<description><![CDATA[Gdy w lutym 2009 zacząłem pisać bloga &#8220;Fotograf w podróży&#8221; nie myślałem o książce. A jednak Zapraszam Was do lektury może nieco oficjalnej informacji na temat mojej książki. Sama książka jest pisana w mniej oficjalnym języku Autor prowadzi czytelnika przez wszystkie etapy przygotowania się do wyjazdu fotograficznego i jego organizacji, dzieląc się swoja wiedzą, zdobytą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://trybalski.com/wp-content/uploads/2012/02/zajawkanewbigTB.jpg" width="240" />
		</p><p>Gdy w lutym 2009 zacząłem pisać bloga &#8220;Fotograf w podróży&#8221; nie myślałem o książce. A jednak <img src='http://trybalski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  <strong><br />
</strong></p>
<p><span id="more-1090"></span>Zapraszam Was do lektury może nieco oficjalnej informacji na temat mojej książki. Sama książka jest pisana w mniej oficjalnym języku <img src='http://trybalski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  <strong> </strong></p>
<p><strong>Autor prowadzi czytelnika przez wszystkie etapy przygotowania się do wyjazdu fotograficznego i jego organizacji, dzieląc się swoja wiedzą, zdobytą podczas kilkunastu lat podróżowania, pracy fotograficznej i dziennikarskiej. </strong></p>
<blockquote>
<h3><strong>KONKURS</strong></h3>
<p><strong>Wybierz okładkę &#8220;Fotografa w podróży&#8221; i wygraj egzemplarz autorski z dedykacją i autografem autora! <a href="http://www.facebook.com/fotografowanie.w.podrozy?sk=app_178647388907815">Kliknij</a>.</strong></p></blockquote>
<p>Czytelnik dowie się czym jest fotografia podróżnicza i jaka misja kryje się za każdym, kto wyrusza w świat z aparatem fotograficznym. Dowie się jak przygotować się merytorycznie i technicznie do wyjazdu fotograficznego: skąd czerpać wiedzę i informacje, jak wybrać odpowiednie miejsca do fotografowania, jak zorganizować czas na miejscu, jak i czym się poruszać, jak planować wyjazd w odpowiedniej porze roku i porze dnia i dlaczego fotografowanie z siodełka roweru jest ciekawsze niż z okna samochodu, a grzbiet wielbłąda to najlepszy sposób na podróżowanie z aparatem.<a href="http://helion.pl/view/5224A/fotpod.htm"><img class="alignleft size-full wp-image-3134" style="margin: 5px;" title="fwp-set" src="http://fotografwpodrozy.pl/wp-content/uploads/fwp-set.jpg" alt="" width="336" height="420" /></a></p>
<p>Autor pomaga w wyborze sprzętu fotograficznego na miarę każdej kieszeni, umiejętności fotograficznych i tematyki zdjęć; opisuje wyposażenie fotografa – podróżnika, zwracając szczególną uwagę na praktyczny aspekt wykorzystania akcesoriów przydatnych w różnych warunkach fotografowania: zimą, na pustyni, pod i nad wodą, na rowerze czy w samochodzie.  Radzi się jak się ubrać by nie wzbudzać sensacji, jak transportować sprzęt i jak odpowiednio spakować się na wyjazd fotograficzny</p>
<p>W końcu czytelnik dowie się jak fotografować ludzi w różnych krajach i kulturach, czym jest fotografia uliczna i jak ją  uprawiać, jak fotografować w górach, kiedy jest zimno, pod wodą i na jednostkach pływających.  Autor opowiada czym jest fotografia o zmroku i jak tworzyć panoramy fotograficzne.</p>
<p>Dla tych fotografujących podróżników, którzy chcieliby związać z fotografią swoje życie zawodowe, autor przygotował dział, w którym można się dowiedzieć jak zaistnieć z własną fotografią w mediach i Internecie, jak przygotować portfolio zdjęć, jak sprzedawać własne prace oraz jak przygotować środowisko „cyfrowej ciemni” aby efektownie przygotowywać zdjęcia do prezentacji.
<a href='http://trybalski.com/publikacje/fotograf-w-podrozy-zapowiedz-mojej-nowej-ksiazki/attachment/zajawkanewbigtb/' title='zajawkanewbigTB'><img width="150" height="150" src="http://trybalski.com/wp-content/uploads/2012/02/zajawkanewbigTB-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="zajawkanewbigTB" title="zajawkanewbigTB" /></a>
<a href='http://trybalski.com/publikacje/fotograf-w-podrozy-zapowiedz-mojej-nowej-ksiazki/attachment/fotpod03/' title='FOTPOD03'><img width="150" height="150" src="http://trybalski.com/wp-content/uploads/2012/02/FOTPOD03-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="FOTPOD03" title="FOTPOD03" /></a>
<a href='http://trybalski.com/publikacje/fotograf-w-podrozy-zapowiedz-mojej-nowej-ksiazki/attachment/fotpod04/' title='FOTPOD04'><img width="150" height="150" src="http://trybalski.com/wp-content/uploads/2012/02/FOTPOD04-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="FOTPOD04" title="FOTPOD04" /></a>
<a href='http://trybalski.com/publikacje/fotograf-w-podrozy-zapowiedz-mojej-nowej-ksiazki/attachment/fotpod05/' title='FOTPOD05'><img width="150" height="150" src="http://trybalski.com/wp-content/uploads/2012/02/FOTPOD05-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="FOTPOD05" title="FOTPOD05" /></a>
<a href='http://trybalski.com/publikacje/fotograf-w-podrozy-zapowiedz-mojej-nowej-ksiazki/attachment/fotpod06/' title='FOTPOD06'><img width="150" height="150" src="http://trybalski.com/wp-content/uploads/2012/02/FOTPOD06-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="FOTPOD06" title="FOTPOD06" /></a>
</p>
<p><strong>W książce autor porusza tematy:</strong></p>
<ul>
<li>Jak przygotować się do wyjazdu fotograficznego — optymalny sprzęt i potrzebne akcesoria</li>
<li>Wskazówki dotyczące fotografowania ludzi i pełnych gwaru ulic</li>
<li>Fotografowanie w świecie nieufnych kultur i religii</li>
<li>Tworzenie udanych zdjęć w czasie podróży różnymi środkami lokomocji</li>
<li>Fotografowanie nocą i po zmroku…</li>
<li>…na pustyni, w górach, na wodzie i pod wodą…</li>
<li>…w niskich temperaturach…</li>
<li>…bez statywu…</li>
<li>…w jaskiniach</li>
<li>Chwytanie w kadr dzikich zwierząt</li>
<li>Obróbka, katalogowanie i sprzedawanie swoich zdjęć</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Premiera książki będzie miała miejsce 17 marca 2012 roku w czasie <a href="http://3zywioly.pl">9. Festiwalu Podróżników Trzy Żywioły w Krakowie.</a></strong></p>
<p><strong>O autorze:</strong></p>
<p>Piotr Trybalski, podróżnik, dziennikarz i fotografik. Z aparatem podróżuje już od kilkunastu lat. Swoje teksty i zdjęcia publikował m.in. w Magazynie Podróże, Poznaj Świat, tygodniku POLITYKA, National Gepographic, tygodniku Przekrój, Focus Historia, Kaleidoscope, Enter, Magazynie Górskim, SKI Magazynie,  Waszych Podróżach, „VIVA!”.</p>
<p>Jest współautorem przewodnika „Podróże z adrenaliną” (wyd. Publicat) oraz współautorem zdjęć do książki „Odkrywanie świata” Ryszarda Badowskiego (wyd. Pascal) i współorganizatorem jednego z najciekawszych w Polsce festiwali podróżników „Trzy Żywioły”, a także festiwalu filmów dokumentalnych „Trzy Żywioły – Festiwal Filmów Świata” . Na co dzień jest redaktorem naczelnym portalu dla podróżników  &#8211; GoPlanet.pl i dla narciarzy &#8211; SkiPanorama.pl.</p>
<p>Strona prywatna autora: <a href="http://www.trybalski.com/">www.trybalski.com</a></p>
<p><strong>Wydawcą książki jest <a href="http://helion.pl/view/5224A/fotpod.htm">HELION</a></strong></p>
<ul>
<li>Stron: 320</li>
<li>ISBN: 9788324629800 / 978-83-246-2980-0</li>
<li>Format: 200&#215;230</li>
<li>Oprawa: miękka</li>
<li>Numer z katalogu: 6863</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://trybalski.com/publikacje/fotograf-w-podrozy-zapowiedz-mojej-nowej-ksiazki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Muzycznym szlakiem po Mali</title>
		<link>http://trybalski.com/publikacje/muzycznym-szlakiem-po-mali/</link>
		<comments>http://trybalski.com/publikacje/muzycznym-szlakiem-po-mali/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Dec 2011 13:48:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Festiwal Pustyni]]></category>
		<category><![CDATA[Mali]]></category>
		<category><![CDATA[Poznaj Świat]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://trybalski.com/?p=950</guid>
		<description><![CDATA[W najnowszym, styczniowym numerze &#8220;Poznaj Świat&#8221; zapraszam Was na wyprawę do muzycznego serca Afryki &#8211; Mali, na odbywający się tam Festiwal Pustyni. Będzie i o Tuaregach i o Bambara. Odwiedzimy legendarne Timbuktu, poznamy grupę Tinariwen &#8211; rewolucjonistów, którzy zamienili karabiny na elektryczne gitary, posłuchamy opowieści griotów i szumu pustynnego wiatru. Zapraszam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://trybalski.com/wp-content/uploads/2012/01/PTR4225-01.jpg" width="240" />
		</p><p>W najnowszym, styczniowym numerze &#8220;Poznaj Świat&#8221; zapraszam Was na wyprawę do muzycznego serca Afryki &#8211; Mali, na odbywający się tam Festiwal Pustyni.</p>
<p><span id="more-950"></span>Będzie i o Tuaregach i o Bambara. Odwiedzimy legendarne Timbuktu, poznamy grupę Tinariwen &#8211; rewolucjonistów, którzy zamienili karabiny na elektryczne gitary, posłuchamy opowieści griotów i szumu pustynnego wiatru. Zapraszam <img src='http://trybalski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://trybalski.com/wp-content/uploads/2011/12/PS_01_2012-mali-1.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-951" title="Mali" src="http://trybalski.com/wp-content/uploads/2011/12/PS_01_2012-mali-1-560x353.jpg" alt="" width="448" height="282" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://trybalski.com/publikacje/muzycznym-szlakiem-po-mali/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nassfeld &#8211; na nartach w Austrii</title>
		<link>http://trybalski.com/publikacje/nassfeld-na-nartach-w-austrii/</link>
		<comments>http://trybalski.com/publikacje/nassfeld-na-nartach-w-austrii/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Nov 2011 18:14:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Publikacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://trybalski.com/?p=945</guid>
		<description><![CDATA[W najnowszym numerze &#8220;Poznaj Świat&#8221; zachęcam do wyjazdu do austriackiego Nassfeld. I to z własnej woli zachęcam! Śmiało mogę powiedzieć, że dość dobrze znam tereny narciarskie w Austrii. W karynckim Nassfeld byłym w styczniu 2011. I muszę powiedzieć, że zostałem bardzo zaskoczony. Ale&#8230; przeczytajcie w Poznaj Świecie, co ja się tu będę rozwodził &#160; &#160;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W najnowszym numerze &#8220;Poznaj Świat&#8221; zachęcam do wyjazdu do austriackiego Nassfeld. I to z własnej woli zachęcam!</p>
<p><span id="more-945"></span>Śmiało mogę powiedzieć, że dość dobrze znam tereny narciarskie w Austrii. W karynckim Nassfeld byłym w styczniu 2011. I muszę powiedzieć, że zostałem bardzo zaskoczony. Ale&#8230; przeczytajcie w Poznaj Świecie, co ja się tu będę rozwodził <img src='http://trybalski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://trybalski.com/wp-content/uploads/2011/11/nassfeld.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-946" title="nassfeld" src="http://trybalski.com/wp-content/uploads/2011/11/nassfeld-560x351.jpg" alt="" width="560" height="351" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://trybalski.com/publikacje/nassfeld-na-nartach-w-austrii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Izrael &#8211; ziemia przygody</title>
		<link>http://trybalski.com/publikacje/izrael-ziemia-przygody/</link>
		<comments>http://trybalski.com/publikacje/izrael-ziemia-przygody/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Aug 2011 09:14:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Publikacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://trybalski.com/?p=940</guid>
		<description><![CDATA[Główny, okładkowy temat najnowszego, wrześniowego wydania Poznaj Świata to Izrael. Widziany nieco inaczej&#8230; W tekście który napisałem nie przeczytacie o Jerozolimie, Ścianie Płaczu, Betlejem. Dowiecie się za to jak i gdzie w Izraelu wybrać się na trekking, co ciekawego znajduje się na pustyni Nagew i dlaczego Izrael to daj dla miłośników przyrody ożywionej. Zapraszam do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Główny, okładkowy temat najnowszego, wrześniowego wydania Poznaj Świata to Izrael. Widziany nieco inaczej&#8230;</p>
<p><span id="more-940"></span>W tekście który napisałem nie przeczytacie o Jerozolimie, Ścianie Płaczu, Betlejem. Dowiecie się za to jak i gdzie w Izraelu wybrać się na trekking, co ciekawego znajduje się na pustyni Nagew i dlaczego Izrael to daj dla miłośników przyrody ożywionej. Zapraszam do kiosków z prasą.</p>
<p><a href="http://trybalski.com/wp-content/uploads/2011/08/175754_10150361215510985_398532825984_10242681_6418223_o.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-941" title="175754_10150361215510985_398532825984_10242681_6418223_o" src="http://trybalski.com/wp-content/uploads/2011/08/175754_10150361215510985_398532825984_10242681_6418223_o-443x560.jpg" alt="" width="443" height="560" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://trybalski.com/publikacje/izrael-ziemia-przygody/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Egipt &#8211; złoto pustyni</title>
		<link>http://trybalski.com/publikacje/egipt-zloto-pustyni/</link>
		<comments>http://trybalski.com/publikacje/egipt-zloto-pustyni/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Aug 2011 09:11:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Publikacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://trybalski.com/?p=937</guid>
		<description><![CDATA[W najnowszym wydaniu magazynu Enter Air piszę o Egipcie. Co piszę? Kto poleci z Enter Air ten się dowie]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W najnowszym wydaniu magazynu Enter Air piszę o Egipcie. Co piszę? Kto poleci z Enter Air ten się dowie <img src='http://trybalski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><span id="more-937"></span><a href="http://trybalski.com/wp-content/uploads/2011/08/341483_10150272625203878_589828877_7895639_6478480_o.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-938" title="341483_10150272625203878_589828877_7895639_6478480_o" src="http://trybalski.com/wp-content/uploads/2011/08/341483_10150272625203878_589828877_7895639_6478480_o-433x560.jpg" alt="" width="433" height="560" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://trybalski.com/publikacje/egipt-zloto-pustyni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Guca madness &#8211; galeria zdjęć</title>
		<link>http://trybalski.com/zdjecia/guca-madness-galeria-zdjec/</link>
		<comments>http://trybalski.com/zdjecia/guca-madness-galeria-zdjec/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 23 Jul 2011 12:06:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zdjęcia]]></category>
		<category><![CDATA[Festiwal]]></category>
		<category><![CDATA[Guca]]></category>
		<category><![CDATA[Serbia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://trybalski.com/?p=926</guid>
		<description><![CDATA[To był jeden z najbardziej niesamowitych festiwali jakie kiedykolwiek odwiedziłem&#8230; ps. polecam kliknąć w zdjęcie, po wejściu do galerii, wówczas włączy się tryb pełno ekranowy. Kliknij w zdjęcie aby wejść do galerii.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To był jeden z najbardziej niesamowitych festiwali jakie kiedykolwiek odwiedziłem&#8230;</p>
<p><span id="more-926"></span></p>
<p>ps. polecam kliknąć w zdjęcie, po wejściu do galerii, wówczas włączy się tryb pełno ekranowy.</p>
<div class="mceTemp mceIEcenter" style="text-align: left;">
<dl class="wp-caption aligncenter" style="width: 496px;">
<dt class="wp-caption-dt"><a href="http://trybalski.com/guca-madness" target="_blank"><img class="  " style="border: 0pt none;" title="Wild Water - Piotr Trybalski" src="http://trybalski.com/zdjecia/gucamadness/001.jpg" alt="Wild Water - Piotr Trybalski" width="486" height="325" /></a></dt>
<dd class="wp-caption-dd">Kliknij w zdjęcie aby wejść do galerii.</dd>
</dl>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://trybalski.com/zdjecia/guca-madness-galeria-zdjec/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Grecja &#8211; również dla aktywnych</title>
		<link>http://trybalski.com/publikacje/grecja-rowniez-dla-aktywnych/</link>
		<comments>http://trybalski.com/publikacje/grecja-rowniez-dla-aktywnych/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 20 Jul 2011 12:41:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Enter Air]]></category>
		<category><![CDATA[Grecja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://trybalski.com/?p=917</guid>
		<description><![CDATA[Grecja to nie tylko ojczyzna filozofów i kolebka sztuki, lecz również genialne miejsce, żeby łowić ryby, nurkować, surfować czy odkrywać nowe dyscypliny sportowe – jak choćby kitesurfing. Z Grecją mam związane wyłącznie miłe wspomnienia, bardzo miłe. Tym bardziej miło było od Grecji właśnie rozpocząć współpracę z magazynem pokładowym Enter Air. Jeśli znajdziecie się na pokładzie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Grecja to nie tylko ojczyzna filozofów i kolebka sztuki, lecz również genialne miejsce, żeby łowić ryby, nurkować, surfować czy odkrywać nowe dyscypliny sportowe – jak choćby kitesurfing.</p>
<p><span id="more-917"></span>Z Grecją mam związane wyłącznie miłe wspomnienia, bardzo miłe. Tym bardziej miło było od Grecji właśnie rozpocząć współpracę z magazynem pokładowym Enter Air. Jeśli znajdziecie się na <a href="http://enterair.pl/" target="_blank">pokładzie Enter Air</a> &#8211; poczytajcie. Mam nadzieję, że uda mi się Was zainspirować do aktywnego wypoczynku w ojczyźnie filozofów.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://trybalski.com/wp-content/uploads/2011/07/grecja.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-918" title="grecja" src="http://trybalski.com/wp-content/uploads/2011/07/grecja-431x560.jpg" alt="" width="259" height="336" /></a></p>
<p><strong>Gdzie: </strong>Magazyn Enter Air, nr. 1<br />
<strong>Data: </strong>lato 2011</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://trybalski.com/publikacje/grecja-rowniez-dla-aktywnych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pożegnanie z Austrią, czyli koniec Naszych Wielkich Austriackich Wakacji</title>
		<link>http://trybalski.com/blog/pozegnanie-z-austria-czyli-koniec-naszych-wielkich-austriackich-wakacji/</link>
		<comments>http://trybalski.com/blog/pozegnanie-z-austria-czyli-koniec-naszych-wielkich-austriackich-wakacji/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Jul 2011 13:34:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Nasze Wielkie Austriackie Wakacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://trybalski.com/?p=954</guid>
		<description><![CDATA[Czas się pożegnać, nasza przygoda musiała się kiedyś skończyć. Dobrze, że chociaż z naszego krakowskiego balkonu widać jakieś górki… Po prawej Kopiec Kościuszki, po lewej Piłsudskiego… Napisaliśmy już tyle na temat miejsc, które widzieliśmy, atrakcji, które zwiedziliśmy i naszych własnych wrażeń, że nie będziemy się powtarzać. Jednym zdaniem: to były jedne z najlepszych naszych wakacji! [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;"><a href="http://austrostrada.austria.info/2011/07/12/pozegnanie-z-austria-czyli-koniec-naszych-wielkich-austriackich-wakacji/#more-3823" target="_self"><img class="alignleft size-full wp-image-3956" src="http://austrostrada.austria.info/files/2011/07/powrot-do-domu.jpg" alt="powrot do domu" width="192" height="128" /></a></p>
<p style="text-align: left;">Czas się pożegnać, nasza przygoda musiała się kiedyś skończyć. Dobrze, że chociaż z naszego krakowskiego balkonu widać jakieś górki… Po prawej Kopiec Kościuszki, po lewej Piłsudskiego…</p>
<p><span id="more-954"></span>Napisaliśmy już tyle na temat miejsc, które widzieliśmy, atrakcji, które zwiedziliśmy i naszych własnych wrażeń, że nie będziemy się powtarzać. Jednym zdaniem: <strong>to były jedne z najlepszych naszych wakacji!</strong> A wiemy co mówimy, razem odwiedziliśmy już niezły kawałek świata…</p>
<p><strong>Dlatego ten ostatni wpis będzie wyłącznie małym podsumowaniem. Jako że Piotr to umysł ścisły… zapraszamy Was na małą wyprawę w świat liczb  Naszych Wielkich Austriackich Wakacji:</strong></p>
<ul>
<li>ok. 180 000 znaków z akapitami liczyły wszystkie zamieszczone na blogu relacje (tyle liczy średniej wielkości książka podróżnicza… Może to jest jakiś pomysł? : )</li>
<li>ok. 3200  kilometrów przejechaliśmy koleją</li>
<li>ok. 2 500 kilometrów przejechaliśmy koleją w samej Austrii</li>
<li>125 kilometrów przeszliśmy na pieszych, górskich wędrówkach</li>
<li>33 weissbierów wypiliśmy do różnych posiłków</li>
<li>32 świstaki widzieliśmy podczas górskich wędrówek</li>
<li>32 kilometry przejechaliśmy na rowerach</li>
<li>22 dni spędziliśmy w Austrii</li>
<li>21 wolno biegających koni spotkaliśmy w górach</li>
<li>11 razy wstaliśmy o szóstej rano (!!!)</li>
<li>8 ryb w czasie całego pobytu spałaszowała Ania</li>
<li>7 hoteli dało nam schronienie w czasie pobytu</li>
<li>6 czarnych salamander spotkaliśmy na alpejskich szlakach</li>
<li>5 przewodników górskich pokazywało nam Alpy</li>
<li>4 z 5 naszych przewodników miało powyżej 190 cm wzrostu (ktoś wie dlaczego???)</li>
<li>5 austriackich landów zwiedziliśmy piechotą (Ziemia Salzburska, Karyntia, Vorarlberg, Dolna Austria, Styria)</li>
<li>5 razy byliśmy w Salzburgu, zawsze przejazdem <img src='http://trybalski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </li>
<li>4  znane fabryki widzieliśmy po drodze: Atomic (Altenmark), Blizzard, Nordica (Mittersill) i Milka (Bludenz)</li>
<li>5 jaskiń widzieliśmy w Alpach</li>
<li>3 steki  wylądowały na talerzu Piotrka</li>
<li>3 razy jechaliśmy super nowoczesnym RailJet-em</li>
<li>2 viaferraty pokonaliśmy w Alpach</li>
<li>2  kozice górskie widzieliśmy podczas górskich wędrówek</li>
<li>2 jaskinie zwiedziliśmy w środku, w tym jedną lodową</li>
<li>1 raz spaliśmy w schronisku górskim</li>
<li>1 raz wędrowaliśmy po lodowcu</li>
<li>1 raz pomyliliśmy pociągi i pojechali w przeciwną stronę <img src='http://trybalski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </li>
<li>1 raz spóźniliśmy się na pociąg</li>
<li>0 – ani razu nie pokłóciliśmy się podczas całego wyjazdu!</li>
</ul>
<p>Raczej nie udałoby się nam zapisać ani jednej z powyższych liczb gdyby nie osoby, które sprawiły, że ta alpejska wyprawa w ogóle doszła do skutku.</p>
<p>Przede wszystkim dziękujemy <strong>France Kobenter</strong> z <a href="http://www.austria.info/pl">Austra.info</a> za propozycję wyprawy. Kiedy rozwialiśmy o tym w zimie, nie mieliśmy pojęcia jak fenomenalny wyjazd nam się szykuje.</p>
<p>Ogromne podziękowanie dla <strong>Karoliny Arendarskiej</strong> z <a href="http://www.austria.info/pl">Austria.info</a> za „organizację planu”, bieżący kontakt i pomoc w rozwiązywaniu nielicznych – na szczęście – problemów. Takiego pilota powinien mieć każdy!</p>
<p>Wielkie podziękowanie dla <strong>Irene i Moniki</strong> z <a href="http://www.ramsau.com/">Ramsau</a>, to był nasz pierwszy odwiedzany region, dziewczyny szybko nam udowodniły, że Austria latem to prawdziwy hit.</p>
<p>Nie spodziewaliśmy się, że aż tyle swojego czasu poświęci na, <strong>Michaela</strong> z <a href="http://www.millstaettersee.com/">Millstätter See Tourismus</a>! W zasadzie była dla nas jak matka… Wypełniła nam atrakcjami te kilka dni tak skutecznie, że naprawdę nie mieliśmy ochoty opuszczać Millstatt! Piotr powiedział tam sakramentalne „tutaj mógłbym mieszkać”. A to znaczy bardzo dużo.</p>
<p>Dzięki <strong>Christine</strong> z <a href="http://www.mittersill-tourismus.at/">Mitersill Plus</a> poznaliśmy Park Narodowy Wysokie Taury, a Piotr zjadł najlepszy stek w życiu!  I mimo, że padało, podobało nam się, że aż coś! Naszym fenomenalnym przewodnikiem był tu <strong>Alexander </strong>z <a href="http://www.nationalparkzentrum.at/">Nationalparkzentrum Hohe Tauern</a> – polecamy go z całego serca!</p>
<p>Dziękujemy <strong>ekipie hotelu <a href="http://www.kirchenwirt-lackenhof.com/">KirchenWirt</a></strong> w Lackenhof w cudownym regionie <a href="http://www.mostviertel.info/d/default.asp">Mostviertel</a> za organizację czasu i pomoc. Dzięki Wam te kilka dni było fenomenalne. A Mostviertel jest pierwszym regionem Austrii do którego wrócimy latem (drugim jest Millstätter See).</p>
<p>Pięknie dziękujemy <strong>Eve</strong> z <a href="http://www.filzmoos.at/">Filzmoos</a> za zaproszenie na Otwarcie Lata w Salzburgerlandzie, pyszne, lokalne jedzenie i uśmiech, który nigdy chyba nie schodzi z jej twarzy. Tutaj poznaliśmy dwóch fenomenalnych gości – przewodników z <a href="http://www.filzmoos-aktiv.at/">Filzmoos Aktiv</a>: <strong>Martina i Coena</strong>, którzy bardzo zawyżyli nam poprzeczkę jeśli chodzi o przewodnictwo górskie. Z nimi nawet na Everest!</p>
<p>Najpiękniejszy trekking w Alpach zorganizowała nam <strong>Andrea</strong> z <a href="http://www.vorarlberg.travel/">Vorarlberg Tourismus</a>! Wielkie dzięki Andrea. Z przewodnikiem, <strong>Lukasem</strong>, wędrowaliśmy przez dwa dni jednym z najpiękniejszych górskich szlaków.</p>
<p>I na koniec podziękowania dla <strong>Niny</strong> z <a href="http://www.gastein.com/">Doliny Gastein</a> za prawdziwą dawkę adrenaliny. Tego nam było trzeba na koniec! Razem z <strong>Gerchardem</strong> z <a href="http://ski-alpinschule.at/">Angerer Alpin – Skischule</a> zaliczyliśmy w końcu kawałek wspinaczki!</p>
<p>A Wam, <strong>drodzy czytelnicy</strong> dziękujemy za lekturę, mamy nadzieję, że zainspirowaliśmy Was do Waszych własnych Wielkich Wakacji. W Austrii, oczywiście.</p>
<p><strong>Zapraszamy Was też do konkursu</strong><br />
<a href="http://trybalski.com/wp-content/uploads/2011/07/konkurs-wedrowki-d1.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1057" title="konkurs-wedrowki--d[1]" src="http://trybalski.com/wp-content/uploads/2011/07/konkurs-wedrowki-d1-560x215.jpg" alt="" width="560" height="215" /></a><br />
<strong><br />
</strong></p>
<p>Ania&amp;Piotrek</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://trybalski.com/blog/pozegnanie-z-austria-czyli-koniec-naszych-wielkich-austriackich-wakacji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Austriackie TOP 10: Czyli Austria latem oczami Ani</title>
		<link>http://trybalski.com/blog/austriackie-top-10-czyli-austria-latem-oczami-ani/</link>
		<comments>http://trybalski.com/blog/austriackie-top-10-czyli-austria-latem-oczami-ani/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Jul 2011 13:37:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Nasze Wielkie Austriackie Wakacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://trybalski.com/?p=957</guid>
		<description><![CDATA[To był mój pierwszy raz latem, w Austrii. Na przestrzeni ostatnich kilku lat spędziłam tu kilka tygodni ale zawsze zimą, zawsze na nartach. Jakoś nie przyszło mi do głowy, że do Austrii można jechać latem. Teraz zastanawiam się całkiem poważnie: czy Austria nie jest czasem bardziej atrakcyjna latem niż zimą&#8230; Poniżej moje TOP 10 &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To był mój pierwszy raz latem, w Austrii. Na przestrzeni ostatnich kilku lat spędziłam tu kilka tygodni ale zawsze zimą, zawsze na nartach. Jakoś nie przyszło mi do głowy, że do Austrii można jechać latem. Teraz zastanawiam się całkiem poważnie: czy Austria nie jest czasem bardziej atrakcyjna latem niż zimą&#8230; Poniżej moje TOP 10 &#8211; czyli 10 rzeczy (a w zasadzie 11), które spodobały mi się najbardziej.</p>
<p><span id="more-957"></span><strong>1. Austriacy</strong></p>
<p>Austriacy są bardzo mili, dużo się uśmiechają, zawsze pozdrawiają na dzień dobry, na szlaku, na ulicy, w hotelu. Są uprzejmi, serdeczni i chętnie pomagają. Bardzo miło spędza się czas w ich towarzystwie nawet jeśli nie rozmawiają po angielsku – ja rozumiem tylko co czwarte słowo po niemiecku <img src='http://trybalski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Zaskakująca sprawa, austriaccy właściciele restauracji (również tych z 4 gwiazdkami) obsługują gości! Witają się, zbierają zamówienia, doradzają, żartują, opowiadają o lokalu, tradycji. Niesamowite! Wyobrażacie sobie w Polsce właściciela restauracji, który pracuje jako kelner?</p>
<p><strong>2. Podróżowanie pociągami po Austrii </strong></p>
<p>Pociągi w Austrii to zupełnie inny świat. Te między większymi miastami mają drugą klasę podobną do naszej pierwszej (wszędzie gniazdka elektryczne), a pierwsza klasa kojarzy się z business class w samolocie (szczególnie w pociągach typu railjet). Kolejki między najmniejszymi miastami (takie jak u nas podmiejskie) też są wygodne i przede wszystkim nie są zatłoczone.  Połączeń jest sporo, przemierzyliśmy kraj wzdłuż i wszerz ale nigdy nie czekaliśmy dłużej niż godzinę na przesiadkę, zazwyczaj ok. 20 min. W pociągach zawsze jest sporo miejsca (przynajmniej w godzinach 11-18), szczególnie w pierwszej klasie można mieć przedział dla siebie.  Pociągi mknął sobie płynnie i cichutko, zarówno tory jak i wagony są w bardzo dobrym stanie. Sama przyjemność, nic tylko jeździć . Pociągi typu Reiljet są dużo wygodniejsze od samolotu.  Mknął z prędkością ok. 200 km/h, w pierwszej klasie jest obsługa kelnerska, mają też klasę Premium dla najbardziej wymagających (napoje, internet, 3 osobowe przedziały, fotele rozkładane do spania itd.). I rzecz najważniejsza – w pociągach jest brudno tylko wtedy gdy przedział zapaskudzi jakiś pasażer. Same w sobie wagony są bardzo, bardzo czyste.</p>
<p><strong>3.Trekkingi w Alpach</strong></p>
<p>Wydawało mi się, że trekkingi w Alpach są głównie dla wytrawnych piechurów i wspinaczy. Zadawałam sobie pytanie czy aby na pewno dla mnie? Jestem osobą bardzo aktywną ale po górach chodzę rzadko. Nie wiem skąd wzięło się takie moje myślenie bo to wcale nieprawda! Alpy oferują całe mnóstwo przeróżnych tras do wyboru do koloru, dla najlepszych, dla tych, którzy spacerują tylko po mieście, dla emerytów, rodzin z dziećmi, a nawet osób z wózkami. Są trekkingi godzinne, pół dniowe i  trudniejsze, całodniowe z nocowaniem w górskich chatach. Co do emerytów to muszę powiedzieć, że widok osób po 70-tce a nawet po 80-tce na szlaku niezmiennie budził moją wielką radość <img src='http://trybalski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Niektórzy szli raźnym krokiem, widać , że chodzili regularnie przez całe życie. Niektórzy przemieszczali się noga za nogą podpierając się kijkami lub laseczkami ale szli. Starsi ludzie ruszają się, idą 10 km pomimo tego, że nie są już tak sprawni. Fantastyczna sprawa! Wniosek –Alpy są dla każdego kto chce chodzić po górach <img src='http://trybalski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><strong>4.  Górskie chaty – Hütte</strong></p>
<p>Po polsku górskie schroniska, w Alpach tzw. hütte – oazy na szlaku <img src='http://trybalski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  To stylowe, drewniane chałupy, często bardzo stare, niektóre z pokojami do wynajęcia, inne ze stodołami dla zwierząt, w każdej znajduje się restauracje, te położne wyżej miewają specjalne suszarnie na buty i ubrania. Zazwyczaj położone w miejscach przepięknych widokowo. W niektórych produkuje się własne, ekologiczne wyroby – głównie sery i chleb. W każdej hütte dostaniecie zimne piwo, gorące napoje, sery, zupy i kilka prostych dań głównych. Chodzenie po górach od chaty do chaty bardzo mi się podoba. W taki sposób można zorganizować sobie prawdziwy, kilkudniowy, górski trekking. Perspektywa zimnego piwa i wybornych serów świetne wpływa na morale i tempo marszu <img src='http://trybalski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><strong>5. Dunkel Weisse Bier </strong></p>
<p>Moje odkrycie – ciemne piwo pszeniczne, bardzo popularne w Austrii. Pyszne, nieco słodkie, naturalne. U nas dostępne tylko w wersji jasnej, szkoda.</p>
<p><strong>6. Austriackie sery i mleko</strong></p>
<p>Austria to kraj gór i krów. A co za tym idzie? Sery! Sery żółte, białe, twarde, dojrzewające, z przyprawami, z warzywami, pychota <img src='http://trybalski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  A do tego ekologiczne! Wiele hütte produkuje swoje własne wyroby zgodnie z rodzinnymi tradycjami . Zdarza się, że mleko podawane jest na szklanki…. Wow, pierwszy raz spotkałam się z taką możliwością w knajpie (Filzmos). Mleko jest świeżutkie, prosto od krowy, która pasie się  kilka metrów od nas. Może być również miksowane z owocami, trochę jak shake, tylko bardziej kwaśny (jak nasza maślanka). Austria to istny raj dla wielbicieli mleka i serów – czyli dla mnie <img src='http://trybalski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><strong>7. Millstätter See </strong></p>
<p>Takiego miejsca w Austrii zupełnie się nie spodziewałam. Piękne, ciepłe jezioro otoczone przez górskie szczyty i niewielkie, klimatyczne miasteczka. Śródziemnomorski klimat, palmy na ulicach, wille w stylu włoskim, ludzie bardziej zrelaksowani, bardziej wyluzowani. Jakoś tak tu sielsko, anielsko. A do tego ile możliwości spędzenia wolnego czasu! Po pierwsze czyste jezioro, w którym można pływać , nurkować, wynająć łódkę, kajak, rower wodny, pływać na desce za motorówką . Nad jeziorem jest kilkanaście plaż, z łagodnym zejściem do wody, pomostami, skoczniami, placami zabaw dla dzieci i restauracjami. Po drugie dookoła jeziora biegnie dosyć łatwa, 28 kilometrowa trasa rowerowa. Kto ma siły może pojeździć tez po okolicznych górkach, tras jest mnóstwo. Po trzecie góry, góry, góry! Dookoła jeziora jest mnóstwo pieszych szlaków, z których roztacza się bajeczna panorama jeziora i miasteczek. Cały szlak pieszy,200 km przez wszystkie szczyty otaczające jezioro zajmuje 2 tygodnie. Po prostu 3 w jednym, idealnie  <img src='http://trybalski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Relacje: <a href="http://austrostrada.austria.info/2011/06/12/dzien-5-szczesliwe-krowy-czyli-trekking-nad-millstatter-see/">tutaj </a>i <a href="http://austrostrada.austria.info/2011/06/14/dzien-6-dookola-jeziora-millstatter-see/">tutaj</a>.</p>
<p><strong>8. Wzgórze  świstaków</strong></p>
<p>W naturze niełatwo wypatrzeć świstaka, jeszcze trudniej zobaczyć go z bliska, a podejście na kilka metrów jest prawie niemożliwe (no może jeżeli będziecie siedzieć tuż koło norki 20 minut zupełnie się nie ruszając i nie wydając żadnych dźwięków). Jest takie jedno miejsce, niedaleko Filzmos w Bachlalm, gdzie żyje sobie wesoła, oswojona rodzina  świstaków.  Gryzonie przyzwyczaiły się do ludzi do tego stopnia, że można oglądać je nos w nos, niesamowite wrażenia  dla tych którzy kochają przyrodę i zwierzęta <img src='http://trybalski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> . Na temat świstakowego wzgórza poczytacie <a href="http://austrostrada.austria.info/2011/06/27/dzien-15-a-swistaki-siedza-i-zajadaja%E2%80%A6-orzeszki/">tutaj</a>.</p>
<p><strong>9. Nationalparkzentrum Hohe Tauern</strong></p>
<p>Tak powinno wyglądać każde muzeum. Zróżnicowane, interaktywne, innowacyjne i zaskakujące wystawy, które uczą poprzez zabawę. Do tego pięknie nakręcone filmy prezentowane w różnych technikach i w bardzo ciekawy sposób. Nie da się nudzić, czas mija bardzo szybko a wiele informacji pozostaje w pamięci.  Relacja z naszej wizyty w muzeum <a href="http://austrostrada.austria.info/2011/06/17/dzien-8-idziemy-w-wysokie-taury/">tutaj.</a></p>
<p><strong>10. Trekking koło szczytu Mittagsspitze do schroniska Tilisunahütte</strong></p>
<p>Przepiękna, ok. 19 kilometrowa trasa do górskiego schronisk Tilisunahütte. Wg naszego przewodnika, który na pewno wie co mówi, jedna z najpiękniejszych w regionie.  Przy dobrej pogodzie widoki  dosłownie zapierają dech w piersiach <img src='http://trybalski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />   Relacja z trekkingu <a href="http://austrostrada.austria.info/2011/06/29/dzien-17-sniegi-kilimandzaro-czyli-odrobinesladami-hemingwaya/">tutaj.</a></p>
<p><strong>11. Rower elektryczny</strong></p>
<p>Tylko się nie śmiejcie, jestem fanem tego roweru <img src='http://trybalski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Uprzedzam, nie jest to rower tylko dla leniwych lub zniedołężniałych osób, oj nie!  Aby pojeździć pół dnia na rowerze górskim po Alpach trzeba mieć niesamowitą kondycję. Dzięki tzw. e-bike czyli rowerowi z napędem elektrycznym można wjechać na wiele górek w całkiem szybkim tempie i nie wyzionąć ducha. Pedałować trzeba i to nieźle, rower sam nie wjedzie, ale da się zrobić podjazdy, które są zarezerwowane tylko dla wytrawnych kolarzy górskich. Rewelacja, poproszę o taki rower, bardzo przydałby się też w mieście zamiast skutera <img src='http://trybalski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Na prostej, po asfalcie można bez wysiłku pojechać 40 km/h.  O naszej wycieczce na tych rowerach przeczytacie w relacji  z <a href="http://austrostrada.austria.info/2011/06/10/dzien-3-czasem-slonce-czasem-deszcz/">dnia trzeciego</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://trybalski.com/blog/austriackie-top-10-czyli-austria-latem-oczami-ani/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Suplement: Trzy miejsca, w których byliśmy ale jeszcze o tym nie pisaliśmy</title>
		<link>http://trybalski.com/blog/suplement-trzy-miejsca-w-ktorych-bylismy-ale-jeszcze-o-tym-nie-pisalismy/</link>
		<comments>http://trybalski.com/blog/suplement-trzy-miejsca-w-ktorych-bylismy-ale-jeszcze-o-tym-nie-pisalismy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Jul 2011 11:39:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Nasze Wielkie Austriackie Wakacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://trybalski.com/?p=959</guid>
		<description><![CDATA[Nie posądzajcie nas o zaniedbanie, po prostu postanowiliśmy, że coś jeszcze zostawimy Wam na koniec Granatium w Radenthein &#8211; niedaleko Millstatt Muzeum &#8211; park tematyczny poświęcony minerałowi, który powszechnie występuje w Karyntii &#8211; granatom. Ze względu na swoja barwę (rubinowa czerwień lub po prostu głęboka czerwień) granaty nazywane są kamieniami miłości i pasji. Od wieków [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://austrostrada.austria.info/files/2011/07/PTR3118-01.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-3805" style="margin: 10px 5px;" src="http://austrostrada.austria.info/files/2011/07/PTR3118-01-300x200.jpg" alt="_PTR3118-01" width="192" height="128" /></a></p>
<p>Nie posądzajcie nas o zaniedbanie, po prostu postanowiliśmy, że coś jeszcze zostawimy Wam na koniec <img src='http://trybalski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><span id="more-959"></span><a href="http://www.granatium.at/"><strong>Granatium  w Radenthein</strong></a> &#8211; niedaleko Millstatt</p>
<p>Muzeum &#8211; park tematyczny poświęcony minerałowi, który powszechnie występuje w Karyntii &#8211; granatom. Ze względu na swoja barwę (rubinowa czerwień lub po prostu głęboka czerwień) granaty nazywane są kamieniami miłości i pasji. Od wieków wykorzystywane są do wyrobu wspaniałych ozdób i biżuterii. W Muzeum zgromadzono bardzo dużą wystawę, podobno najbogatszą w Europie, prezentującą różne rodzaje granatów, skały w których występują i wyroby ozdobne &#8211; biżuterię, obszywane, tradycyjne stroje czy obrazy/witraże. Eksponaty zgromadzono na wystawie głównej  i w galerii. Ciekawa, „żywa” wystawa znajduje się pod ziemią gdzie w specjalnych, podświetlanych korytarzach wydrążonych w skale ogląda się granaty w ich naturalnym otoczeniu. Jest tu również pomieszczenie z przyrządami  i chemikaliami służącymi do obrabiania kamieni.<a href="http://austrostrada.austria.info/files/2011/07/PTR3086-01.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-3804" style="margin: 5px;" src="http://austrostrada.austria.info/files/2011/07/PTR3086-01.jpg" alt="_PTR3086-01" width="302" height="451" /></a></p>
<p><strong>Ostatnia część muzeum zainteresuje szczególnie dzieci. </strong>Na zewnątrz budynku, tuż koło przepływającej rzeki stworzono mały młyn wodny, w którym płucze się skałę i udostępniono do własnych wykopalisk jedną, długą skalną ścianę z granatami. Młotek do ręki, okulary ochronne na oczy i do pracy! Tak można zdobyć swój własny kamień. Prosta czynność a wyobraźcie sobie ile radości sprawia dzieciom, które mogą bezkarnie wyżyć się łupiąc skałę tyle czasu na ile mają ochotę <img src='http://trybalski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Oczywiście nie tylko dzieci pracują nad znalezieniem skarbu, niektórzy dorośli  podchodzą do zadania z równym zaangażowaniem. Ci którzy wydobędą swój kamień mogą poprosić o jego wyszlifowanie, na miejscu zajmuje się tym specjaliści z muzeum (za darmo).Po drugiej stronie rzeki strefa odpoczynku ze stołami i fontanną z wodą pitną. Prowadzi do niej niewielki most linowy. Kto nie da rady wydłubać własnego kamienia może kupić go w sklepie z pamiątkami, który znajduje się tuż przy recepcji. Do wyboru przeróżne wyroby z granatów (i innych kamieni również) i pojedyncze obrobione kamienie różnych wielkości.</p>
<p>Jest jeszcze jedna atrakcja, dla dorosłych. Kawałek za ścianą do łupania znajduje się tzw Wąwóz Granatów (The Garnet Gorge) z drogą linową poprowadzona wzdłuż strumienia. Wąwóz ma ok. 1 km długości i najlepiej pokonać go z przewodnikiem. Jeśli samemu to na własne ryzyko.</p>
<p><strong>Strona www: <a href="http://www.granatium.at/">http://www.granatium.at/</a></strong></p>
<p><a href="http://www.kollers.at/de"><strong>Hotel  Kollers nad <span>Millstätter See</span></strong></a></p>
<p>Bardzo romantyczny i luksusowy hotel, idealny dla zakochanych. Znakomite miejsce na podróż poślubną (oczywiście jeżeli nie musicie oszczędzać <img src='http://trybalski.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> )</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Położony tuż nad jeziorem z pięknym, wypielęgnowanym ogrodem, oryginalnymi ławeczkami, przystanią dla łodzi i unikatowym, naturalnym basenem zrobionym uwaga w jeziorze! Niedaleko brzegu za pomocą drewnianego, szerokiego pomostu wydzielono część  jeziora, którą można podgrzać do temperatury 28 stopni, również w zimie. Na pomoście ustawiono duże, zakrywane kosze wiklinowe w sam raz dla dwójki, która chce być bardzo blisko.  W<strong> odległości ok. 50 m od brzegu pływa sobie samotna, mała wysepka ze stolikiem, piaskiem i palmami. </strong>Można urządzić sobie na niej super romantyczną kolację. Kelner, który podaje do stołu odpływa od razu po wykonaniu zadania i wtedy już spokojnie możemy patrzeć sobie w oczy, delektować się szampanem i szeptać czułe słówka. Komu się znudzi może popatrzeć na bajeczną panoramę jeziora i otaczających gór.</p>
<p><a href="http://trybalski.com/wp-content/uploads/2011/07/PTR3118-011.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1059" title="PTR3118-01[1]" src="http://trybalski.com/wp-content/uploads/2011/07/PTR3118-011-560x375.jpg" alt="" width="560" height="375" /></a></p>
<p>Poza eleganckimi pokojami i jadalnią hotel oferuje centrum wellness &#8211; saunę, masaże, kosmetyczkę i specjalny pokój do relaksu z pięknym widokiem na jezioro i taras. W ogrodzie znajduje się otwarty bar i odbywają się zajęcia fitness.</p>
<p><strong>Strona www: <a href="http://www.kollers.at/de">http://www.kollers.at/de</a></strong></p>
<p><a href="http://www.gaming.co.at/naturfreunde/"><strong> </strong></a><strong><a href="http://austrostrada.austria.info/files/2011/07/PTR3870-01.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-3806" style="margin: 5px;" src="http://austrostrada.austria.info/files/2011/07/PTR3870-01.jpg" alt="_PTR3870-01" width="211" height="316" /></a>Jaskinia Ötscher-Tropfsteinhöhle</strong></p>
<p>Jaskinia w parku <a title="Ötscher Tormäuer" href="http://translate.googleusercontent.com/translate_c?hl=pl&amp;prev=/search%3Fq%3D%25C3%2596tscher%2BTropfstein%2BHohle%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26hs%3DOBz%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26prmd%3Divns&amp;rurl=translate.google.pl&amp;sl=de&amp;twu=1&amp;u=http://de.wikipedia.org/wiki/%25C3%2596tscher-Torm%25C3%25A4uer&amp;usg=ALkJrhjHaDjkJ_QfAh_ic_mlCVOmCVWI0g">Ötscher Tormäuer</a>, którą można zwiedzać wraz z przewodnikiem. Ma ok. 575 m długości  i maksymalną głębokość  54 m.  Znajdują się w niej dwa jeziora, sporo <a title="Sopleniec" href="http://translate.googleusercontent.com/translate_c?hl=pl&amp;prev=/search%3Fq%3D%25C3%2596tscher%2BTropfstein%2BHohle%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26hs%3DOBz%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26prmd%3Divns&amp;rurl=translate.google.pl&amp;sl=de&amp;twu=1&amp;u=http://de.wikipedia.org/wiki/Tropfstein&amp;usg=ALkJrhiHyi9NTuMlNiRJQN8V1kD4WVMF7Q">stalaktytów i stalagmitów,</a> kości różnych zwierząt, które wpadły tu przed laty.</p>
<p>Dotarcie do jaskini zajmuje ok 45 minut, najpierw lekko pod górę przez las, na koniec specjalne, metalowe schody wykonane przez Franza „Joe” Wahlera, miejscowego artystę metaloplastyka, którego mieliśmy przyjemność odwiedzić. Cała wycieczka trwa ok. 2-2.5 godziny.  Jaskinię można zwiedzać w weekendy (pt –niedziela) w godzinach 9-16,  od maja do października.</p>
<p><strong><a href="http://www.meilinger-taverne.at/">Meilinger Taverne</a> &#8211; bezwzględnie najlepsza restauracja w Mittersill </strong></p>
<p>Restauracja prowadzona od ponad 20 lat (od1980 r.) przez sympatyczne małżeństwo &#8211; Anneliese i  Roberta Klackl. Znajduje się w pięknej, odrestaurowanej 300 – letniej kamienicy.</p>
<p><img class="alignleft" style="margin: 5px;" src="http://www.meilinger-taverne.at/c_haus/images/taverne.jpg" alt="Restauracja Mellinger Taverne" width="300" height="195" /></p>
<p>Serwuje typowe, austriackie dania, pyszne ryby, steki, wszystko z najlepszych, ekologicznych produktów z okolicy. Podawane jest tu  również  znakomite piwo (pasteryzowane i niepasteryzowane)  z lokalnego browaru. Właściciel często sam obsługuje klientów, zagaduje, żartuje, doradza dzięki czemu atmosfera jest bardzo swobodna, nieco rodzinna (a to 4 gwiazdki!). <strong>Od 10 lat restauracja jest członkiem programu austriackiego stowarzyszenia najbardziej gościnnych lokali w kraju – BÖG czyli Beste österreichische Gastlichkeit . Potwierdzamy!</strong></p>
<p>Ania&amp;Piotrek<strong><br />
</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://trybalski.com/blog/suplement-trzy-miejsca-w-ktorych-bylismy-ale-jeszcze-o-tym-nie-pisalismy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

