Jorcajt – pielgrzymka chasydów na grób cadyka Bidermana
Co roku, niewielki Lelów na kilka dni staje się jednym z najważniejszych punktów na duchowej mapie chasydów. Tutaj, na miejscowym kirkucie, znajduje się grób cadyka Dawida Bidermana, jednego z najwybitniejszych uczniów Jakuba Icchaka Horowica – „Widzącego z Lublina” – mistyka i nauczyciela, kabalisty i duchowego przywódcy ruchu chasydzkiego.
Na kilka dni przed rocznicą śmierci cadyka, do Lelowa przybywają setki chasydów z Izraela, USA i Europy. Mężczyźni w czarnych chałatach i futrzanych sztrajmlach wypełniają ulice miasteczka. W specjalnie przygotowanym ohelu – niewielkim budynku nad grobem cadyka – modlą się, śpiewają niguny i studiują święte teksty. Atmosfera jest intensywna, pełna skupienia, ale i radości, tańców i chóralnych śpiewów.
Pielgrzymka ma charakter głęboko duchowy. Chasydzi wierzą, że w rocznicę śmierci dusza cadyka ma szczególną moc wstawiennictwa. Wierni zostawiają na grobie kartki z prośbami, proszą o zdrowie, potomstwo, pomyślność i duchowe wsparcie.
Dla Lelowa to czas spotkania kultur. Mieszkańcy przyzwyczaili się do tej corocznej obecności – jedni obserwują z ciekawością, inni angażują się w organizację wydarzenia. Współistnienie lokalnej społeczności i przybyszów z odległych krajów stało się symbolem pamięci o wielokulturowej historii regionu.






















